Fabryka Wiedzy w … podróży!

Dnia 30 marca ruszyła kolejna edycja Fabryki Wiedzy i tym razem było inaczej niż zwykle. Już 1,5 miesiąca wcześniej został zapowiedziany temat Fabryki: „Podróżować jest bosko…”.

Inaczej było pod wieloma względami: uczestnicy wcześniej dobierali się w grupy, a było ich sześć – tyle ile jest zamieszkałych kontynentów. Grupy reprezentowały poszczególne części świata: obie Ameryki, Azję, Australię, Afrykę i poczciwą starą Europę. Reprezentanci poszczególnych kontynentów musieli dużo się napracować, aby otrzymać wypłatę w walucie Fabryki- kostkach. I tak można było zarobić na:

  • Przygotowaniu prezentacji multimedialnej lub słownej 2 do 5 kostek

  • Przygotowaniu plakatu/ogłoszenia reklamowego 2 do 5 kostek

  • Przygotowaniu charakterystycznej potrawy dla kontynentu 2 do 5 kostek

  • Zaprezentowaniu muzyki 2 do 5 kostek

  • Przebraniu się w stój związany z danym kontynentem do 3 kostek na osobę

  • Przeprowadzeniu wywiadu z podróżnikiem i zaprezentowaniu go innym uczestnikom Fabryki do 10 kostek

  • Lub inny ciekawy element wg własnej inwencji twórczej grupy

Najłatwiejszymi i chyba najciekawszymi elementami przygotowań okazała kuchnia, muzyka i stroje poszczególnych regionów świata. Drużyny przygotowały dla każdego uczestnika Fabryki, choć po kawałku potrawy związanej ze swoim kontynentem, i tak:

Afryka – ciasto murzynek z kokosem

Australia – selerową sałatkę

Europa – rogaliki francuskie

Azja – kurczaka curry z ryżem

Ameryka północna – popcorn

Ameryka Południowa – placki ziemniaczane, kulki ziemniaczane i kakao

Był też patriotyczny element: napoje Tymbark zakupione z funduszy Rady Rodziców.

Warto wspomnieć też o bardzo pomysłowych przebraniach niektórych drużyn. Afrykańczycy przebrali się za etniczne tancerki, które w śmiałych strojach wykonały… chyba, ludowy afrykański taniec. Europejczycy, jak jeden mąż, zgodnie z duchem czasu upodobnili się do polskich kibiców na Euro 2012, pomalowali sobie nawet twarze i zapachniało sportem… Amerykanie z północy przebrali się za Myszki Miki, a Ci, z południa za flagi ośmiu południowoamerykańskich państw i za tancerki samby. Natomiast wśród Azjatów, jak przystało na największy i najbardziej zróżnicowany kontynent, znaleźli się: karatecy, hindusi, Żydzi, Rosjanie, arabowie czy misie panda!

Natomiast, największą trudność stanowiła odpowiednio ciekawa i nie za długa prezentacja, jak i przygotowanie wywiadu. Są to zadania, nad którymi fabrykanci muszą jeszcze popracować.

Lwią cześć Fabryki zajęła prezentacja poszczególnych grup, mieliśmy też poślizg czasowy związany z trudnościami technicznymi sprzętu elektronicznego, dlatego zagadek i quizów tym razem było mniej, …ale co się odwlecze to nie ucieczce… wiec bądźcie gotowi na następną edycję!

Inność tego spotkania polegała na tym, że mieliśmy fantastycznego gościa, który idealnie wpasował się w tematykę naszej fabryki, tym gościem była Pani podróżnik – Ania Kulecka, osoba, która była na wszystkich sześciu zamieszkałych kontynentach!

Pani Ania opowiadała o swoich wyprawach na rowerze, o niesamowitych miejscach, do których dotarła, o ludziach, których spotkała. Mówiła jak planuje swoje podróże, wspomniała o dziwnych i niebezpiecznych historiach. Dla drużyny z każdego kontynentu miała jakąś ciekawostkę i historię popartą zdjęciami, później odpowiadała na wiele pytań. Dla wielu osób na pewno stała się inspiracją. Udowodniła, ze podróże nie muszą być bardzo skomplikowane i niebezpieczne… a wręcz przeciwnie, że podróżować jest bosko!

[nggallery id=108]


Partnerzy









Kategorie
Archiwalne wpisy: